Zdrowie i uroda

Egzotyka w domowym zaciszu

31 maja 2017

Kiedy przyjaciółka powiedziała mi, że wyjeżdża odpocząć do spa pod Warszawą i zamierza poczuć tam powiew świeżej bryzy znad Morza Karaibskiego, zaczęłam podważać u niej umiejętność logicznego myślenia. Kiedy dodała, że oprócz tego wybierze się na włoskie winobranie, zastanawiałam się czy dobrze rozumiem język polski i z niepokojem czekałam co powie dalej…

Gdy na koniec dodała, że nie powstrzyma się też przed spacerem po japońskich plantacjach zielonej herbaty, wiedziałam, że potrzebuję jakichś wyjaśnień. Otrzymałam je po powrocie, także w postaci prezentów. Okazało się, że w egzotyczne podróże zabrały ją zabiegi na bazie kosmetyków linii Spa Concept, których namiastkę przywiozła mi na spróbowanie.

Moje doświadczenia ze Spa Concept zaczęłam od dwóch rewelacyjnych maseł do ciała pod egzotycznymi nazwami – Karaiby i Włoskie Wino. Nie przypadkiem używam słowa”zaczęłam”, ponieważ już teraz wiem, że ta znajomość szybko się nie skończy, a na pewno rozwinie o kolejne produkty i zabiegi, z których skorzystam w nabliższej wolnej chwili.

Przyjaciółka, wiedząc że uwielbiam aromatyczne, egzotyczne i unikalne zapachy, nie mogła powstrzymać się przed obdarowaniem mnie tymi oryginalnymi kosmetykami.

Pomysłowe pudełeczka sprawiają, że już na samym początku korzystanie z produktów jest przygodą, zagadką i zmysłowym doświadczeniem, które angażuje nasz pierwszy zmysł – zmysł wzroku. Kolorowe kwiaty, egzotyczne pstrokate ptaki trochę przywoływały na myśl lato, rajskie wyspy i soczyste owoce.

Przyznam, że o ile od razu po opakowaniu widać charakter i przeznaczenie produktów, nie spodziewałam się, że kryją w sobie tak intensywne i oryginalne zapachy. Od razu przypomniałam sobie wakacje we Włoszech i bryzę oceanu, jednocześnie trudno mi porównać te zapachy do innych nut, które zdarzało mi się wyczuwać w kosmetykach. Zapachy Spa Concept są całkowicie unikalne.

Przyznaję, że zmysł powonienia został dopieszczony na 11 w 10-cio stopniowej skali.

Masła Spa Concept mają bardzo przyjemną, aksamitną konsystencję, która bardzo łatwo się rozprowadza po ciele, a do tego szybko się wchłania. Kosmetyki są bogate w oleje, pantenol, kwas hialuronowy oraz witaminy E i C. Takie składniki odżywcze skutecznie pielęgnują, odżywiają i ujędrniają moją skórę.

Często stosuję masła, wmasowując je w dłonie. Uwielbiam to wrażenie, jakie pozostaje na koniec – jedwabiście gładkie dłonie, pachnące zniewalająco, a do tego nawilżone i odżywione.

Choć opakowania może nie sprawiają wrażenia ekskluzywnych, ich zawartość jest warta dużo więcej niż w cały produkt w rzeczywistości kosztuje.  Dystrybucją w polskich salonach spa i gabinetach kosmetycznych zajmuje się znana marka KLAPP Cosmetics i trzeba przyznać, że dysponują bardzo fajną i przyjemną linią. O to, w jakich gabinetach w waszej okolicy możecie dostać te produkty dopytajcie bezpośrednio w KLAPP. Lista współpracujących gabinetów i spa jak słyszałam stale się powiększa, co wcale mnie nie dziwi.

W linii Spa Concept znalazło się także masło do ciała o zapachu Japonii i zielonej herbaty, a także peelingi cukrowe, olejki do masażu oraz perfumowane mgiełki zapachowe dostępne w trzech zapachach: Japonii, Włoskiego Wina i Karaibów. 

 

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Napisz co myślisz