Lifestyle

Krakowskie duże dzieci

21 lutego 2017

Kraków jest magiczny. Przekonuję się o tym zawsze, gdy tylko los mnie tam skieruje. Tym razem było podobnie. Rynek pełen zachwyconych przechodniów, studentów, dorożek, malarzy, artystów. Choć tym razem wybrałam się na warsztaty taneczne, znalazłam też dłuższą chwilę na spacery i odkrywanie nowych, inspirujących miejsc.


Nie tylko mogłam cieszyć się niesamowitym klimatem krakowskiego rynku, przemykać uliczkami pełnymi straganów i zatrzymywać się przy stylowych witrynach,  ale przede wszystkim… odkryłam swoje wewnętrzne dziecko. A to za sprawą wody, płynu do mycia naczyń i gliceryny – jednym słowem baniek mydlanych.

[doskonały przepis na bańki mydlane znajdziecie tu]

Okazuje się, że nie tylko dzieci próbowały przebić wielkie mydlane kule, które zapełniały przestrzeń wokół. Dorośli, choć nieśmiało i pod pretekstem pomocy dzieciom, sami bawili się przednio, łącznie ze mną. Czasem wystarczy pozbyć się swoich ograniczeń i po prostu cieszyć się małymi rzeczami, nawet jeśli wydają nam się nieprzystające do świata „dużych”, „poważnych” dorosłych.

Spacerując uliczkami Krakowa, natknęłam się na wyjątkową kawiarnię, serwującą poza pyszną kawą, witaminowe bomby w postaci owocowych i warzywnych smoothies, których jestem wielką fanką. To było dokładnie to czego potrzebowałam po intensywnych warsztatach tanecznych i spacerze.

Soho Coffee przy Karmelickiej przywitało nas świetnym, nowoczesnym wystrojem – wnętrze wypełnione drewnem, duże okna, ściany z nieotynkowanej cegły, dwa dostępne poziomy z miejscami do siedzenia i kilka urokliwych kątów, dla tych, którzy lubią intymność i prywatność. Do tego klimatyczna muzyka, która doskonale oddawała nastrój panujący we wnętrzu.

W menu znalazłam bardzo duży wybór kaw i metod ich parzenia – przez tradycyjne cappuccino i latte, aż po alternatywy takie jak aeropress, chemex czy dripper. Jako fanka kawy poczułam, że jestem we właściwym miejscu. Po wypiciu pysznego cappuccino, przyszedł czas na dawkę witamin. Polecane smoothies nie zawiodły! Świeży szpinak, mango, truskawki, banan, imbir, miód – różne połączenia serwowane na bazie zielonej herbaty i mleczka kokosowego. Wyjątkowe doświadczenie dla duszy uzupełniłam tym samym o pyszne i zdrowe wrażenia kulinarne. Na pewno przy kolejnej wizycie w Krakowie wpadnę tu ponownie.

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Napisz co myślisz