Kuchnia

Są truskawki…i co teraz?

12 czerwca 2017

Okres letni to raj dla fanów sezonowych warzyw i owoców. Chociaż właściwie to kto z nas nie jest ich fanem, jeśli w tym czasie są świeże, soczyste i do tego zdrowe? Przy drogach i na targach możemy już kupić truskawki w całkiem przystępnych cenach.

Tylko co pysznego z nich zrobić po powrocie z targu? Pamiętajcie, żeby zawsze kupować minimum 2 kilogramy – jeden do zasadniczego dania, drugi „na zapas”. Nie oszukujmy się – nie powstrzymacie się przed podjadaniem. W weekend ta zasada sprawdziła się u mnie doskonale. W ramach letnich eksperymentów z truskawkami zrobiłam czekoladowe naleśniki i tartaletki.

Jeśli miałabym polecić książkę/blog/serwis z przepisami, który zawsze się sprawdza i nigdy nie zawodzi, na pewno byłaby to Kwestia Smaku. Znajdziecie tam zarówno tradycyjne dania, jak i kuchnię fusion, wspaniałe desery i ciasta, które przekupiły już niejednego z moich znajomych i bliskich. Tym razem nie zwiodłam się także w kwestii pyszności z truskawkami.

Truskawki + bita śmietana + czekolada – to musiało się udać. Naleśniki czekoladowe z truskawkami, bitą śmietaną i miętą okazały się wspaniałym deserem na weekend. Potrzebowałam trochę czasu, żeby je smażyć, ale zdecydowanie było warto. W przepisie polecany jest serek waniliowy, więc oczywiście możecie także eksperymentować i dodać jakiś swój ulubiony składnik, np. mascarpone lub Nutellę. Każdemu należy się czasem taki „cheat day”. Dodałam też od siebie trochę mięty, co doskonale dopełniło wszystkie smaki.

Kiedy przyszedł wieczór i zobaczyłam, że zostało mi jeszcze trochę truskawek, zrobiłam jeden z moich ulubionych deserów – tartaletki z mascarpone i truskawkami z dodatkiem octu balsamicznego. Nigdy mi się nie nudzą i robię je zawsze wtedy, gdy wpadają do mnie latem znajomi, a ja potrzebuję na szybko czegoś pysznego.

Ten deser ma w sobie wszystko – ciastka zbożowe, mascarpone i truskawki – czyli zarówno część chrupiącą, jak i kremową, a zwieńczeniem są pyszne i soczyste truskawki. Mogłoby się wydawać, że ocet balsamiczny tylko popsuje smak, tymczasem pasuje do truskawek jak masło do kromki chleba. Palce lizać!

A Wy kiedy zrobicie swoje pierwsze truskawkowe desery tego lata?

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Napisz co myślisz