Kuchnia

Sushi i zielona herbata – połączenie idealne

27 lutego 2017

Czy macie czasem takie dni, w których potrzeba zjedzenia sushi jest silniejsza od was? Mnie się to zdarza baaardzo często. A że sushi do najtańszych nie należy, jakiś czas temu postanowiłam nauczyć się sztuki jego robienia. To świetny sposób na spędzanie czasu z bliskimi czy znajomymi, a do tego możliwość stworzenia kulinarnych dzieł sztuki. Jednym słowem – połączenie idealne.

Nie będę ukrywać, że od kiedy po raz pierwszy spróbowałam tego wcale nie najpopularniejszego dania w Japonii*, wiedziałam, że przepadłam. Od dziś codziennie będę jadła sushi – postanowiłam sobie wtedy. Szybko jednak okazało się, że nie tylko samo jedzenie zaczęło być uzależniające, ale także jego przygotowywanie. W robieniu sushi można stale dochodzić do perfekcji – idealnie ugotowany ryż, odpowiednia receptura zaprawy octowej, umiejętnie dobrane składniki – to wszystko wymaga czasu i praktyki.

Niestety nie miałam okazji uczyć się sztuki sushi od największych japońskich kucharzy, za to z pomocą przyszła mi świetna książka o prostym i konkretnym tytule – Sushi, Wydawnictwa RM. Jeśli chcecie przygotować idealny ryż to na pewno warto do niej zajrzeć. Zwłaszcza, że to właśnie ryż jest najważniejszym elementem sushi i od tego jak go przygotujecie zależy efekt końcowy. W kompozycji wnętrza rolla nie macie za to żadnych ograniczeń. Ja zdecydowanie polecam zestawienie łososia w tempurze, awokado i kremowego serka Philadelphia (mmmm), natomiast tylko od waszej wyobraźni i gustu zależy, co znajdzie się w środku.

[kilka inspiracji dla swoich małych, kulinarnych dzieł sztuki możecie znaleźć tu]

Sushi bez zielonej herbaty jest jak świeży chleb bez masła. Moim zdaniem jedno z drugim pasuje doskonale. Do sushi zazwyczaj przygotowuję japońską herbatę – Genmaicha. To bez dwóch zdań moja ulubiona! Nazywana jest także „popcorn tea”, ponieważ oprócz liści zielonej herbaty jej głównym składnikiem jest prażony brązowy ryż. Możecie znaleźć ją w większości herbaciarni. Serwowana jest także w japońskich i tajskich restauracjach.

Jeśli pijecie zieloną herbatę w domu, warto zaopatrzyć się w japoński imbryczek i czarki. Gwarantuję wam, że z takiej zastawy herbata będzie smakować magicznie.

 

* Tak jest! Większość Japończyków na co dzień je mięso, natomiast sushi traktuje jako danie, które jada się od święta w restauracji.

 

Przeczytaj również

Brak komentarzy

Napisz co myślisz